*Natalie
Wreszcie wyszli z lotniska. Poczuła zapach deszczu , którego prawie nigdy nie widywała w słonecznym Beverly Hills w którym mieszkała do czasu, gdy jej ukochany ojciec nie dostał pracy w zupełnie innym kraju … Na dodatek w kraju, w którym deszcz padał praktycznie cały czas..
Dla nich to rutyna-pomyślała- Dla mnie kiedyś też…
***
A macie taki króciutki prolog :) Jak wam się podoba? Może jeszcze dzisiaj dodam 1 rozdział kto wie .. Polecajcie! (:
Nats :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz